po raz kolejny wracam tu w wielkim stylu.
będzie dużo zdjęć. ze spaceru parę tygodni temu.

nie mam czasu pisać więcej, nie chce mi się. to znaczy weny nie mam. ale zdjęcia robię od czasu do czasu, więc proszę, oglądajcie ku uciesze swojej i mojej.

zdjęcia wrzuciłam w postaci czystej, nieobrobionej. pogoda była raczej mdława przez większość spaceru, więc kolory też raczej lekko mdławe. ale nie mam siły obrabiać tego wszystkiego:)

tego dnia miałam iść zobaczyć obchody chińskiego nowego roku w chinatown, ale było tłoczno, głośno i nie było nic widać. stwierdziłam, że mogę spróbować w przyszłym roku i poszłam w świat. najpierw przeszłam się po okolicy. zdziwieni ludzie pytali, skąd jestem.

Photobucket

Photobucket

Photobucket

Photobucket

Photobucket

Photobucket

Photobucket

Photobucket

Photobucket

Photobucket

Photobucket

Photobucket

Photobucket

w pewnym momencie poniosło mnie w okolice stacji kolejowej, więc stwierdziłam, że można z tego zrobić pełnowymiarowy spacer po całym mieście.

najwyraźniej nie tylko ja nie przepadam za kamerami porozwieszanymi WSZĘDZIE.

Photobucket

pośmiałam się trochę z tego napisu i podreptałam dalej, pod torami.

Photobucket

Photobucket

Photobucket

Photobucket

mechaniczna pomarańcza

Photobucket

Photobucket

Photobucket

i tak oto nogi poniosły mnie w stronę rzeki.

Photobucket

tego dnia była dość niska

Photobucket

a most wysoki

Photobucket

tak samo, jak ta klatka schodowa

Photobucket

Photobucket

Photobucket

Photobucket

jak się patrzy z dołu, wszystko wydaje się takie duże!

Photobucket

przy rzece stoi dużo starych domów. obok niektórych boję się przechodzić, inne zostały odnowione, jeszcze inne chyba będą. są takie stare, że chyba nawet nie można ich zburzyć.

Photobucket

Photobucket

Photobucket

ale też wystarczająco stare, żeby nikt nie chciał w nich przebywać. nawet pub zamknęli

Photobucket

wysooko wysoooko

Photobucket

Photobucket

jest też zamek. stary, nie nowy

Photobucket

później przeprawiłam się przez rzekę

Photobucket

Photobucket

Photobucket

pod drugiej stronie natknęłam się na rekina!

Photobucket

a także kominy i łuk triumfalny

Photobucket

Photobucket

Photobucket

Photobucket

a to most i most

Photobucket

Photobucket

Photobucket

Photobucket

i wtedy na chwilę wyszło słońce

Photobucket

Photobucket

Photobucket

Photobucket

Photobucket

Photobucket

Photobucket

wielki zielony most.taki sam jest w sydney. w australii!

Photobucket

Photobucket

Photobucket

Photobucket

jest domem dla wielu mew

Photobucket

widać z niego sage fostera

Photobucket

oraz dachy domów na quaysidzie (nabrzeżu)

Photobucket

Photobucket

zaraz obok niedaleko jest kościół wszystkich świętych. w okolicy dawno temu mieszkało wielu rzeźników i nikt nie chciał tam przychodzić, bo strasznie śmierdziało. krwią i mięsem, nie rzeźnikami. chociaż wątpię, żeby oni pachnieli fijołkami..

Photobucket

Photobucket

Photobucket

Photobucket

Photobucket

Photobucket

Photobucket

Photobucket

Photobucket

obok kościoła jest stary cmentarz. wszystkie groby są omszałe i mieszkają tam króliki. na którymś ze zdjęć nawet widać jednego!

Photobucket

Photobucket

Photobucket

Photobucket

Photobucket

Photobucket

Photobucket

jezus malusieńki

Photobucket

jabłoń (zaraz przy dużej drodze, nie pokusiłam się na owoc poznania. byłby raczej malus)

Photobucket

nowe i stare.

Photobucket

to z kolei szpital. dzieciątka jezus bodajże

Photobucket

Photobucket

Photobucket

czy już pisałam, że w newcastle jest dużo mostów?

Photobucket

jest też dużo spontanicznej twórczości ulicznej

Photobucket

Photobucket

Photobucket

Photobucket

Photobucket

Photobucket

spacer był wyśmienity i chciałam wędrować dalej, ale zauważyłam wielką chmurę.

Photobucket

stwierdziłam, że nawet, jeśli z wielkiej chmury mały deszcz, to i tak nie chcę zmoknąć. nawet przez mały deszcz

powrót dodomu okraszony został jeszcze większą ilością spontanicznej twórczości, mniej, lub bardziej artystycznej

Photobucket

Photobucket

Photobucket

oraz paroma zdjęciami detalu

Photobucket

Photobucket

Photobucket

Photobucket

Photobucket

Photobucket

w następnym odcinku to, co udało mi się zobaczyć podczas obchodów chińskiego nowego roku oraz dziwne muzeum!

miau.



co pomysleli:
23.09.2012, 04:59 :: 165.166.42.226

EqbpfoYfHLxdp

Niestety, przeinaczanie, mtonowanie, reżyserowanie i sklejanie fragmentf3w mające budować odpowiednią atmosferę, a przede wszystkim ciekawość (reguła niedostępności) do sięgnięcia dalej to powszechny rodzaj manipulacji (oszustwa!), stosowany jak świat długi i szeroki. Od serwisf3w informacyjnych, po programy naukowe. Wszak ktoś mądry już wiele lat temu powiedział: media kłamią; nie odtwarzają rzeczywistości, tylko ją kreują; muszą tak czynić, bo inaczej stałyby się nieciekawe i nikt nie chciałby z nich korzystać. Czyli, innymi słowy mf3wiąc duża liczba odbiorcf3w to podstawa bytu dowolnego rodzaju medif3w. Nawet, jeśli widownię buduje się metodami nieetycznymi, będącymi de facto kłamstwem i oszustwem
fotolog.pl :: Forum :: Wróć