Jakiś czas temu wybrałam się na wycieczkę rowerową nad morze. Pogoda dopisała, więc wróciłam opalona (a raczej spalona) i szczęśliwa. Oraz mocno zmachana.

Na początku jechałyśmy z Neringą wzdłuż rzeki, później ścieżka rowerowa niestety skręciła wgłąb lądu więc większość trasy była umiarkowanie przepiękna
Photobucket

Tak przy okazji pochwalę się nowym nabytkiem- poprzedni rower sprzedałam Erice, więc na szczęście wszystko zostaje w rodzinie.

Photobucket

Myślę, że resztę zdjęć mogę puścić bez komentarza

Photobucket

Photobucket

Photobucket

Photobucket

Photobucket

Na koniec dorzucam van z lodami oraz dinozaura, który sobie wisi na murze (nie wiadomo, kto go tam powiesił, może kiedyś się tego dowiem?)

Photobucket

Photobucket

miau.



co pomysleli:
fotolog.pl :: Forum :: Wróć