Link 11.08.2006 :: 10:25 co myślisz (2)

pitu pitu
duzo rzeczy ale chyba nadazam.

za mna bardzo mile wakacje na suwalszczyznie(zakonczone niestety przedwczesnie-czyt.po 2 dniach).miejsce cudowne.magiczne nieco.na pewno mieszkaja tam skrzaty. zaluje, ze musialam wyjechac, moze jeszcze uda mi sie tam wpasc na kilka dni. teraz lecze sie z radosci, ze tak to eufemistycznie ujme, spowodowanej faktem iz jestem studentka pierwszego roq kulturoznastwa srodziemnomorskiego na uniwersytecie warszawskim.o

spokoj rozlewajacy sie po moim ciele niczym melasa gestnieje zmieniajac sie w cudownie wypelniajaca po brzegi niczym nie zmacona pewnosc siebie

miau 






Link 13.08.2006 :: 19:31 co myślisz (0)

dzisiaj bylam w krainie potworow, cholernym tartarze, centrum handlowym-arkadii slawetnej.rzygac mi sie chce na mysl o takich miejscach, a zmuszona bylam spedzic tam kupe czasu.bleee:/

znow odczuwam potrzebe dokulturalnienia.teatr jakis moze,wstawa?

 kondolencje dla drzimiego sle.3maj sie chlopie:*

miau. 






Link 15.08.2006 :: 16:16 co myślisz (1)

dzisiejszy dzien uplywa pod znakiem chillu i oswajania wezy mieszkajacych pod moim lozkiem.never will frown with golden brown i te rzeczy.

wieje niesamowity wiatr.chcialabym z nim pofruwac nad warszawa.kot jak zwykle spi na ekranie komputera.gdy nie chce mi sie nic robic maze o prowadzeniu kociego zycia.

sprzatanie jest uciazliwe.tak wlasciwie powinnam nauczyc sie utrzymywac pozadek, zeby jak najzadziej musiec sprzatac.ale z 2str podczas sprzatania mozna znalezc wiele zapomnianych skarbow, notatek, pamiatek.sprzatanie zawsze laczy sie ze znajdowaniem przeterminowanych wygranych losow na loterie, notatek przypominajacych o tym, czego nie zrobilo sie pol roq temu, przeterminowanych prezerwatyw i niedokonczonych/nie wyslanych listow. mozna tez znalezc pierdoly wrzucone do szuflady 3 lata temu, pozornie bez znaczenia, w rzeczywistosci bardzo wazne, majace swoja nawet krotka historie, budzace sentyment.ech.czas konczyc sprzatanie.burdel mnie przerosl.musze go zniszczyc.ale nie martwie sie.za 2 dni i tak powroci...ze zdwojona sila huehue

miau. 






Link 19.08.2006 :: 14:14 co myślisz (2)

mdly i otumaniajacy slodki zapach kwiatow akacji, perwersyjnie krecacy.zmyslowy

 

wolny dzien mam, czas sie dokulturalnic, moze mala wycieczka na rowerku.muzeum?znowu zaczelam czytac ksiazki brakowalo mi tego.odespalam ostatnie dwa miesiace i zaczynam wracac do starej julci.chyba.mam jeszcze troche metlik w glowie, ale przyzwyczailam sie juz

chcialabym czasami zachowywac niewzruszony spokoj, przyjmowac rzeczy takie, jakimi sa.nie tolerowac bez wyjatku, raczej godzic sie z niektorymi faktami nie poddajacymi sie zmianie.z drugiej strony niemoznosc zwerbalizowania daje szanse na przemyslenie, nie musi byc tlumieniem.

pitupitu

miau 






Link 22.08.2006 :: 13:08 co myślisz (2)

juz jest juz jest! moj nowy rowerek przyjechal do mnie wczoraj o polnocy. od rana zastanawiam sie jaka nadam mu tozsamosc.czy bedzie to model zebra.0.3? czy tez moze wcieli sie w inne zwierze rowerowe?
niemniej uczcze(?) go dzisiaj wycieczka rowerowa do muzeum powstania warszawskiego, w ktorym jeszcze nigdy(!) nie bylam.wybieram sie tam z monika, ktore obecnie i przez chwile jezdzi na zeberce

miau.




Link 28.08.2006 :: 18:34 co myślisz (1)

wyjezdzam dzisiaj do pragi

a to tak na dowidzenia;)






archiwum

2017
2016
2015
2014
2013
2012
2011
2010
2009
2008
2007
2006
12
11
10
9
8
7
6
5
4


tumblr

juliaclementine

linki

agnes
dezeen
cons
cyberkot
foto decadent
galadarling
itschloe
krisatomic
lapsus lazuli
lovely package
minimalismic
mkłj
nectar & light
nubby twiglet
pancygaro
photoshop disasters
sandra juto
stopa
swiss miss
the impossible cool
the selvege yard
ufo

  • powered by Blogi i Fotoblogi