no i udalo sie!nozek moze nie opalilam, zle za blazna dostalam 20 na 20:D

tak sie wczoraj cieszylam, ze dzisiaj ledwo zyje.glowa jest wypelniona nitrogliceryna i przy kazdym gwaltowniejszym ruchu w mojej kochanej glowce robia sie mirowybuchy i wogole.chujowo sie dzisiaj czuje jednym slowem.

nadal rysuje, pije zimna kawe gotuje obiadek i slucham madeleine peyroux o glosie lejacym sie jak melasa..

pomijajac niedyspozycje fizyczna spowodowana sttraszliwa choroba zwana potocznie ka a ce(-->K.A.C) jest milo i przyjemnie.smaszno:)

miau

<wisienka> 





co pomysleli:
fotolog.pl :: Forum :: Wróć