Link 13.04.2006 :: 13:09 co myślisz (1)

lubię czekać na czas. czasami.zazwyczaj jest to wkurwiające.bardzo.
ale biorąc pod uwagę moją autokreację lubię czekać na czas, jak już powiedziałam
wszystko ma swój czas.i nie należy nerwowo przestępować z nóżki na nóżkę. należy poczekać, aż czas się wypełni.
aż przyjdzie na to kolej.
na wszystko przyjdzie pora na wszystko przyjdzie czas.hmm. chyba napisałam kiedyś wierszyk, który tak się zaczynał...
wracając do czasu. z nim to jest tak, jak z klepsydrą. jakby się ktoś starał, to  i tak piaseczek nie przesypie się szybciej.i chuj.a potrząsając, można sprawić, że z powrotem wleci na górę!




Link 13.04.2006 :: 15:39 co myślisz (2)

...
jak zapach mokrej drewnianej podłogi, sierpniowego popołudnia pełnego akacjowej słodyczy i miękkości siana. jak rozgrzana słońcem skóra i chłodne, grube mury starej kamiennicy. stęchlizna dobiegająca z piwnicy i strychowy zaduch. gryzący, ostry otulający mnia zapach pluszowych misiów, ciężkich kotar i starych książek. zapach zdrowego ludzkiego potu, niemowlaka, obecność drugiego człowieka. zapach ciepłego wiatru niosącego ze sobą nieco oszołomionego, zagubionego motyla

tak wlasnie pachnie wiosna tak wlasnie pachnie lato

brakuje mi tego czasem, ale to juz niedlugo

 miau

bittersweet cherries industry






Link 14.04.2006 :: 15:57 co myślisz (0)

życie jest bardzo przyjemne, jeżeli zaakceptuje się jego nieuchronność i przyjmie wiele rzeczy z pokorą(nie mówię że nie należy się czasem powykłucać-ja osobiście bardzo to lubię-ale nie o wszystko!)

miau 






Link 14.04.2006 :: 18:47 co myślisz (0)

a to znalazlam gdzies na kompie.daawno dawno temu napisane

 

turturturturturturturturturturtur...
monotonne turkotanie pociągu, pola, drzewa, pola, czasem droga.harmonijnie zmieniające się odcienie zieleni.monotonne, usypiające turkotanie pociągu.zawsze na horyzoncie widniejący las.pola dorga pola las. nagle hałas burzący jednostajne turturturturturtur.to pociąg jadący z naprzeciwka. i most.kolejowy oczywiście.wsiorawno.za oknem znowu łąki i krowy. majestetyczne, spokojne, jakby świadone tego, że w końcu i tak katowska siekiera dosięgnie ich czarnobiałych szyj. kawałek dalej wydawałoby się bezbrzeżny las brzozowo-sosnowy.ale tuż za nim znowu te cholerne pola w odcieniach zieleni. wqrwiająco powtarzalny krajobraz.nagle widać z daleka małe miasteczko, kościółek na wzgórzu, czerwone dachówki, ratusz. pełna harmonia, doskonale wkomponowana w te koszmarn pola i drzewa.ale oczywiście całe piękno muszą burzyć te klockowate bloki.prl-owski szajs. monotonna powtarzalność bytów.w każdym taki sam dozorca, takie same stare raszple wyglądające ukradkiem zza firanki.panicznie szukające sensacji.opierdalające wredne bachory, które nie mając w wakacje czasu zapełnionego szkołą, łażą po obskórnych podwórkach wydajęc nieartykułowane ryki i cichaczem palą pety za śmietnikiem.dalej nieodłączne miastu śmieci, jakieś silosy, czy miajscowe małe zakłady pracy. i znów ginie w oddali miasteczko X, którego obecność nie zanotowała się nawet w mózgach większości ludzi podróżujących pociągiem.znowu pola. w paski zielone.ale niedługo większe miasto. w nim już staje pociąg, dzwoni zacinający się gonk czy inny dzwonek i z głośników płynie niezrozumiały chyba nawet dla samej spikerki komunikat(...)
i oto nagła zmiana.po wyjechaniu z miasta, czy miasteczka, las. plątanina niższych, liściastych krzewordrzew i wyższych sosen-iglaków.za lasem łąka i równy rząd drzew. pewnie droga.tak.prowadzi do kolejnego zlepku uroczych domków z ceglaną dachówką, domów-klocków-bliźniaków.i kościółka małego w centrum.
irytująca powtarzalność.pola drzewa droga łąka krowy pola drzewa las. i w to wepchnięte jakby przewrotnością jakichś sił wyższych miasta, miasteczka. na początku piękne, później zniszczone ludzkim pędem do zawładnięcia wszystkim. rzeki poprzecinane mostami, lasy poprzecinane liniami wysokiego napięcia, łąki poprzecinane drogami.lasy wykarczowane, aby zrobić więcej pól, więcej zboża, więcaj ziarna, mąki chleba. chleba do zagryzania dziczyzny. jeleni dzików, zajęcy kuropatw, które kiedyś podchodziły ufne, teraz uciekają w popłochu.odchodzimy od korzeni.we must back to the roots..już nawet polujemy jak jełopy.ale i tak udaje nam się sukcesywnie  doprowadzać różne gatunki do wyginięcia.
koniec lasu.
i znów zwracam uwagę na to usypiające turturturturtur...trochę jatastroficzne, jak muzyka bacha, trochę jak elektroniczne byczenie komputerów i syntezatorów.
stacja
koniec
cisza
i znów narastające, powracające syntetyczno-synkretyczne turturturturturturturturturturturturturtur.....

miau






Link 15.04.2006 :: 10:15 co myślisz (0)

wielkie cieple swetry, welniane skarpety i tym podobne ubranka cieplutkie i wygodne to najodpowiedniejszy stroj na taka pogode
mam ochote zakopac sie pod koldra z wielkim cieplym kubaskiem pysznej kawki i dorwac jakas smakowita ksiazeczke.ewentualnie kawke moglabym zamienic na grzanca mniam mniam pysznego a ksiazeczke na film rownie smakowity.
pogoda idealna jest na mazenia rozmyslania i przemyslenia
juz mi chodzi kilka mruczanek po glowie i pochwale sie- moim zdaniem nawet na miare kubusia p. najlepszego misia wsrod filozofow i najlepszego filozofa wsrod misiow.

miau







Link 16.04.2006 :: 15:00 co myślisz (0)

herbata z czarnej porzeczki jest smaczna i ladnie pachnie

wczoraj zrobilam mazurki dwa. sa ladne i wogole.wzorki z bakalii maja.jeden jest z czekolada(zama robilam mase-nie cierpie kupnych), a drugi z kajmakiem.mmm..

ladna pogoda dzisiaj, swiecilo slonko rano, a moj pies nie mogl sie powstrzymac i swiatecznie wytazal sie w blocie.

za to teraz ja swiatecznie strawie swiete sniadanko, dostojnie glaszczac sie po brzuchu, ktory z nadmiaru swietej kielbasy wyglada jak w zaawansowanej ciazy 

 

ostatnio moja mateszka hichotala sobie przez sen.poczatkowo myslalam, ze z czegos sie smieje,ale jak juz mowilam spala i hihot byl przezsenny.i pytam sie jej- a z czego sie tak smiejesz?- a ona na to -a bo mi tak dobrze.

strasznie mi sie to spodobalo:)

miau







Link 16.04.2006 :: 15:31 co myślisz (0)

ech tylko pieniadze wyciagaja ode mnie.no ale jestem teraz miaumiau:)





Link 17.04.2006 :: 12:48 co myślisz (1)

wczoraj padal cieply deszcz.

lubie zapach mokrego betonu

miau







Link 18.04.2006 :: 22:45 co myślisz (0)

dzisiaj moje bonsai puscilo nowe listki w tym roq wiosna puzno sie zaczela jeszcze nawet nie kwitna magnolie-a one przeciez sa zawsze pierwsze. na szczescie jest juz cieplo i wogole

miau






Link 19.04.2006 :: 15:16 co myślisz (0)

the cat

 within that porch, across the way,

 i see two naked eyes this night;

two eyes that neither shut nor blink,

searching my face with a green light.

 

but cats are strange, so strange-

i cannot sleep if one is near;

and thoughi'm sure i see those eyes

i'm not so sure a body's there

 

william henry davies

 

miau







Link 21.04.2006 :: 20:34 co myślisz (2)

ostatnio slonko pieknie swieci i wogole och, az chce sie zyc, ba! dzialac

niestety z czasem troszke gorzej

aaaale.. juz niedlugo odrodze sie, jak feniks z popiolow i wogole bedzie ajajaj jak zajebiscie

nauka na przyszlosc-ludzie nie sa wcale bezinteresownie dobrzy, tak jakby sie moglo wydawac

miau

adopted from  www.breaking-habits.net






Link 22.04.2006 :: 16:18 co myślisz (0)

dzisiaj:

sama nie wiem czego chce

ciagle jestem glodna

wypilam juz ze 2 litry kawy i ciagle nie jest tak jak powinno

mam kupe roboty

nie mam czasu

chodze naburmuszona

narzekam na chmury i brak slonca

doceniam temperature

wpadam w zachwyt konwaliami, ktore wyrastaja w ogrodku sasiadow przed klatka i kwiatkam juz zakwitnietymi, oraz dziwie sie, ze jeszcze nie kwitnie zloty deszcz

 

ale i tak jest smaszno(w miare)

miau

 






Link 23.04.2006 :: 23:45 co myślisz (0)

ufff

jestem zrezygnowana

marazm emocjonalny i regres intelektualny

bzzz

miau







Link 27.04.2006 :: 21:24 co myślisz (1)

jest pieknie i cieplo i mozna nosic letne sukienki i opalac nozki i jesc warzywa i slonko swieci i ekstatyczna pogoda jest

miau 






Link 03.05.2006 :: 22:46 co myślisz (2)

jutro dzien sadu

pl pisemny-ehhh

pukico lakonicznie, ale tak to juz jest

trzeba miec priorytety

miau

<wisienka> 






Link 06.05.2006 :: 11:04 co myślisz (0)

polowa z glowy

we czwartek najgorsze

cholera no.

wracam do roboty

bleeech.

miau

<wisienka> 






Link 10.05.2006 :: 19:06 co myślisz (0)

tralalala zrobilam pyszne ciasteczka.ale juz wszystkie zjadlam
a w niedziele w metalkejwie bedzie koncert kumpli- leap of faith.i ja tam ide jako czolowa grupi.no bo przeciez nie moglabym sobie odpuscic.jakze bym mogla. i wogole

aale jestem glodna.
i cieplo jest i opalilam sie
przez te cholerne egzaminy nie pojade na asian dub foundation do 3miasta:/
ale za to moje przezycia i przemyslenia egzystencjalne kwitna.
i ojej ojej mam w pokoju hamak!powiesilam sobie:)
miau
btw musze zrobic logo bittersweet cherries industry..hmm




Link 15.05.2006 :: 11:21 co myślisz (0)

czas sie wziazc za siebie
mhm. troche pracowitosci by sie przydalo
systematycznosci
konsekwentnego dazenia do celu
postaram sie coz z tym zrobic..

oooo ale ladnie slonko swieci
opalilam sie i wogole achh:D

miau





Link 17.05.2006 :: 19:20 co myślisz (4)

jest milo...
moze bedzie tak milo jeszcze dlozej
pukico sama nie wiem ...

juz zaraz wszystko bedzie za mna.rysujerysujerysujerysuje
mam nadzieje ze paniowie egzaminatorzy na arch pw beda zachwyceni moja praca.uff

czas na rower i na sentymentalne uczucia




Link 22.05.2006 :: 17:40 co myślisz (3)

juz mi sie nie podoba ten szablon.naucze sie robic wlasne i nie bedzie problemu

juz niedlugo egzaminy-sram po nogach ale i tak jest dobrze

rysuje i rysuje i wogole tralalala

 dzisiaj mialam ustny angielski-19 na 20pkt.zadowolona jestem

o,i moze bede pracowac w regeneracji.zapraszam na kawkie i piwko.licze na duze napiwki:)

robiac prezentacje o blaznie opalam nozki na parapecie-moze cos z tego wyjdzie.mam na mysli opalenizne bo blazen jest zajebisty.temat rzeka.czyje sie przygotowana...a po czwartku heja! i nikt mnie nie zatrzyma.
poczuje wolnosc, w skrzydlach wiatr i takie tam.

i jadlam dzisiaj mlod ziemniaczki i kalafiora i wogole.lubie jesc

smaszno jest

miau<cherry> 






Link 24.05.2006 :: 19:23 co myślisz (0)

zagadka na dzien dzisiejszy-po co te kilometry niebieskiej grubej liny rozciagniete wzdloz calych alei ujazdowskich? i z kad miasto wzielo na to pieniadze? lina ladna, lina dluga i niebieska.hmmm.ja bym wolala wiecej sciezek rowerowych i zeby nie zamykali le.





Link 26.05.2006 :: 14:52 co myślisz (0)

no i udalo sie!nozek moze nie opalilam, zle za blazna dostalam 20 na 20:D

tak sie wczoraj cieszylam, ze dzisiaj ledwo zyje.glowa jest wypelniona nitrogliceryna i przy kazdym gwaltowniejszym ruchu w mojej kochanej glowce robia sie mirowybuchy i wogole.chujowo sie dzisiaj czuje jednym slowem.

nadal rysuje, pije zimna kawe gotuje obiadek i slucham madeleine peyroux o glosie lejacym sie jak melasa..

pomijajac niedyspozycje fizyczna spowodowana sttraszliwa choroba zwana potocznie ka a ce(-->K.A.C) jest milo i przyjemnie.smaszno:)

miau

<wisienka> 






Link 26.05.2006 :: 19:02 co myślisz (2)

juz mnie nie boli.

wyszlo slonce

zadowolona jestem

pomijajac oczywiscie fakt, iz najprawdopodobniej larwa zabierzemi rower...:/

htgrzzfzzz.naburmuszylam sie

miau. 






Link 28.05.2006 :: 19:59 co myślisz (3)

wczoraj pierwszys dzien w pracy.na moj gust zajebiscie.15 h biegania w te i wewte po schodach.nogi mi w dupe wlaza.no i spac mi sie chce.zieeew

co prawda wiosna sie juz konczy, ale czas w moim zyciu na wiosenne porzadki.trzeba posprzatac w pokoju i w glowie.

jest ok, mamy to

miau<wisienka> 






Link 30.05.2006 :: 12:53 co myślisz (1)

juz mam lepszy humor.przez ostatnie kilka dni chodzilam strasznie podminowana i powiedzialam wiele przykrych rzeczy-urazonych(z malymi wyjatkami)przepraszam.

smaszno jest, slonko swieci ciesza sie dzieci fajna muzyka leci rymy mi sie dobrze teraz kleci(? hee)

 a no i do wanny ciepla woda leci:).ciepla kapiel w wannie to jest to...piana, olejek nagietkowy i ksiazeczka mmmm.

we sobote znowu praca, troche mniej na szczescie-zapraszam do regeneracji na dzien dziecka i kiermasz-zapowiada sie calkiem milo

pozna wiosna nastraja mnie do przemian zewnetrznych no i oczywiscie wewnetrznych, a w sobote wieczorem wybieram sie na gre miejska.urban playground terzeczy itd.

co do miasta i ulic niedlogo juz bede miala czas na wypelnianie moich ambitnych projektow fotograficznych&streetartowych. pukico przetrawiam kolejny pomysl-szablon-dowcip dla kumpla, ktory wykonal bez mala murala na moim podworku(zadne tam graffiti, tylko prawdziwy malunek-zrobie zdjecie, to wrzuce)

ooo wanna gotowa.ide pozanurzac sie w pianie i zawiesic nogi na kafelkach(w mojej wannie w calosci miesci sie tylko pablozek hue hue) 






Link 01.06.2006 :: 12:26 co myślisz (0)

znowu cieplo jest, znowu slonce. wspolczuje tym z polnocy.u nich zawsze zimno jest i ciemno, nawet latem.nie mowiac juz o tych zza kola podbiegunowego. a z koleitaki swiety mikolaj, nic dziwnego, ze rozdaje dzieciom zabawki.pewnie robi je z nudow i zeby nie dostac pierdolca przez caly rok. w grudniu jest ich tak duzo, ze nie mieszcza mu sie w hatce( a elfy tez przeciez musza gdzies mieszkac, nie mowiac juz o reniferach).az mi sie zimno zrobilo od tych wszystkich zimnych i ciemnych miejsc.

a teraz cos z zupelnie innej beczki. lubie szminki. czerwone. jak ferrari, badz jak to powiedziel moj kumpel- kurewsko czerwone ferrari. jest to najladniejsza, najbardziej szykowna kreacja, jaka moglabym sobie wymyslic. gdyby nie nasz polski klimat, oraz moje pewne opory przed chodzeniem nago po ulicach(nie mowiac juz o polskim prawie(i sprawiedliwosci oczywiscie), ktore odnosi sie nieprzychylnie do hmm nazwijmy to- golasow), poza czerwienia na ustach moglabym nie nosic juz nic..

jestem juz zmeczona.de facto od poczatku maja ciagle mam jakies egzaminy.formalnie juz wszystko skonczylam, ale egzaminy na architekture 10(!) chodza za mna i wisza i wogole. czas na rysowanie

miau. 






Link 01.06.2006 :: 20:37 co myślisz (3)

eksperymentuje z szablonem, ale moja znajomosc html nie jest za wielka.kolory straszne, czcionka za mala,cos mi sie zawiesilo i wogole

czas na komputerowa przerwe.pukico zostawie to tak, jak jest  






Link 03.06.2006 :: 20:18 co myślisz (0)

meczacy rower, satysfakcjonujaca praca, perspektywa milego wieczoru.

smaszno

miau. 






Link 06.06.2006 :: 21:07 co myślisz (3)

smutna jestem

i boje sie egzaminow

cala energie, ktora mialam jeszcze kilka dni temu pofrunela gdzies sobie. nie pomoglo nawet pyszne jedzonko, ktore sobie zrobilam.cala ta sprawa z architektura juz mnie przerasta. zajebista konkurencja i coraz wieksza prasja, ktorej podobno mial nie byc, jak to wszyscy mi obiecywali.poza tym popsul mi sie rower i wszystko mi z rak leci, mam pryszcza na srodku nosa i boli mnie glowa.ogolnie rzecz biorac jest dupnie, ze tak to eufemistycznie okresle.

przeraza mnie ilosc materialu do opanowania, moje rysunki, to ze przez nastepne 2 tyg(jeszcze!!) tak na prawde jestem wylaczona z zycia jakiegokolwiek.wszyscy naokolo maja sesje, wyjechali, albo maja mnie w dupie.

uf.przynajmniej troche sie uzewnetrznilam, o ile moj marazm emocjonalny na to pozwala

 

...i wtedy zgrabnym ruchem wyjela golego slimaka sposrod lisci salaty i zjadla go tak szybko, ze zastanawialam sie, czy to sie na prawde zdarzylo...

rzeczy nie sa takie, jakimi wydaja sie byc.nie sa tez inne 


miau

 

 






Link 10.06.2006 :: 14:18 co myślisz (0)

no to mam wakacje.o ile nie stanie sie cud, druga czesc egzaminow(geometria przestrzenna) spierdolilam, ze az milo.okaze sie we wtorek.pukico zakladam z duza doza zalu, ze mam juz wakacje

ufff

miau. 





archiwum

2017
2016
2015
2014
2013
2012
2011
2010
2009
2008
2007
2006
12
11
10
9
8
7
6
5
4


tumblr

juliaclementine

linki

agnes
dezeen
cons
cyberkot
foto decadent
galadarling
itschloe
krisatomic
lapsus lazuli
lovely package
minimalismic
mkłj
nectar & light
nubby twiglet
pancygaro
photoshop disasters
sandra juto
stopa
swiss miss
the impossible cool
the selvege yard
ufo

  • ← na wspak
    powered by Blogi i Fotoblogi