babeczki

Link 31.03.2008 :: 12:30 co myślisz (3)


cupcakes

wczoraj odwiedziłam panacygaro i cyberkotkę i przyniosłam im obiecywane babeczki. ona chciała z kokosem, on z czekoladą, ale bez kokosa. zrobiłam i takie i takie. z tego, co wiem, smakowało. cieszy mnie to bardzo. pozdrawiam panacygaro-już nie jacka nicholsona oraz asię-cyberkotkę w żółtych rajstopkach, jak żonkil.
czekoladowe babeczki

proporcje na 12 babeczek
125g mąki przennej lub tortowej
łyżeczka sody kuchennej
łyżeczka proszku do pieczenia
50g zwykłego gorzkiego kakao (ja używam wedla)
220g cukru (zwykły, ale drobny- uwaga cukier puder jest bardziej słodki)
łyżeczka soli
1 duże jajko (jak komuś się chce, można ubić białko oddzielnie)
180ml mleka (najlepiej tłustego)
100ml oleju roślinnego, lub 30g bardzo miękkiego masła (ja z lenistwa robię z olejem)
1/2 tabliczki gorzkiej czekolady(zwykła mleczna się nie nadaje), rozpuszczonej i lekko ostudzonej

trzeba zacząć od włączenia piekarnika. temp ustawić na 180-200 stopni.
przygotować nasmarowaną tłuszczem formę na babeczki (lub po prostu wyłożoną papierkami do babeczek)
do dużej miski wsypać wszystkie suche składniki, można przesiać, ciasto będzie lżejsze. w miseczce dobrze wymieszać mokre składniki. jeśli komuś się chce, ubić białko na sztywną pianę. partiami dodawać mokre do suchych. energicznymi ruchami wszystko wymieszać na stosunkowo gładką masę. dodać rozpuszczoną czekoladę i znowu energicznie wymieszać(i jeśli ktoś ubijał białko teraz należy je dodać, również partiami, delikatnie mieszając masę). wlać ciasto do formy tak, żeby każda dziurka na babeczki była wypełniona do połowy, ew 3/4. włożyć formę do piekarnika. piec przez 15-20 min (aż babeczki się zarumienią i sprawdzić wykałaczką, czy ciasto się w środku upiekło- jeśli po wyjęciu wykałaczka jest sucha- jest gotowe). wyjąć babeczki z formu i postawić na kratce(np takiej z piekarnika) albo w koszyczku do ostygnięcia.

ja połowę babeczek robiłam z wiórkami kokosowymi( po rozlaniu połowy ciasta dodałam wiórków do reszty- proste) można też wrzucić orzechy, rodzynki, pokruszoną czekoladę, cokolwiek.

polewa z białej czekolady
proporcja na 6 babeczek
pół tabliczki białej czekolady
łyżka miękkiego masła
łyżeczka mleczka
wiórki kokosowe

wersja prosta
w misce ustawionej na garnku z wodą rozpuścić czekoladę z masłem i mleczkiem. kiedy masa będzie gładka dosypać wiórki (ile kto tam sobie chce).
wersja bardziej pracochłonna
w miseczce utrzeć masło, cukier puder (trochę więcej objętościowo, niż masła)i mleczko. dodać pokruszoną czekoladę i dalej tak, jak w wersji prostej.
zdjąć z ognia, ostudzić. po ostudzeniu wsadzić do lodówki, aż będzie całkiem zimna i lekko twardawa(konsystencja miękkiej plasteliny).
teraz wystarczy rozsmarować na babeczkach łyżeczką na gładko, albo bardziej chropowato. posypać wiórkami.
ważne jest, by babeczki były już zimne- inaczej masa spłynie z nich

polewa z gorzkiej czekolady
ogólnie rzecz biorąc tak samo, jak z białą czekoladą, tylko bez wiórków (na zdjęciu jest też bez cukru pudru)

a później hams hams hams. smacznego!

na koniec przystojniak, którego spotkałam w piątek wieczorem na stegnach. prezydent rp już się wypowiadał na ten temat. ktoś coś słyszał o tej akcji? ktoś coś wie? kto to zrobił, dlaczego? i jaką minę musiała mieć kaczka, jak to zobaczyła:)



miau.




Link 05.04.2008 :: 16:45 co myślisz (4)

znowu w okolicach weekendu dopiero udało mi się usiąść nad zdjęciami. nie było tego zbyt dużo. ale tak.
zrobiłam sobie broszkę
kitty
przyjechała emilka- ciocia z anglii i przywiozła nam dużo prezentów. ja dostałam to:
gifts part one
a moi rodzice to:
gifts part two
a to jest po wewnętrznej stronie okładki zeszytu z małą mi(trochę go mamie zazdrosze)
little mi
a tym zajmuję się teraz
coffee&banana
jak zwykle dogadzam sobie. kawa i szejk
czas na polentę(mamałygę)
miłego popołudnia wszystkim
miau.




Link 08.04.2008 :: 20:28 co myślisz (0)

Przyznam się bez bicia- strasznie dzisiaj narzekałam. Przelewałam się sobie przez ręce i źle nastawiałam do ergometru. Wiosłować poszłam, bo musiałam. Czas między jednym narzekaniem, a drugim umilałam sobie spoglądając ukradkiem na parasolkę przypominającą mi, żebym była
happy umbrella
Na ergometr w końcu dzielnie poszłam. Nie było tak źle, czego można było się domyślić. Nawet pani trener ( i tutaj feministki powinny na mnie nakrzyczeć- trenerka! może jeszcze marynarka, antropolożka i ginekolożka? ha! takiego!) mnie pochwaliła. Jestem z tych, na których działa pozytywna motywacja, więc może w przyszłym tygodniu będzie mi łatwiej dotrzeć na wf?

Z zupełnie innej beczki. Zauważyłam ostatnio, że coraz bardziej popularne stają się materiałowe, lub biodegradalne (eko)torby. Cieszy mnie to bardzo. Nośmy torby na zakupy! Nie reklamówkom foliowym! Sama od dłuższego czasu używam tych materiałowych (zajmują mniej miejsca i są ładniejsze od zielonych zmechaconych po dwóch użyciach eko-toreb). Za każdym razem na zakupach pytam się pani w sklepie w bramie, kiedy wycofa reklamówki. Jak na razie bełkocze coś pod nosem, że najtańsze są. Ale nauczyła się, żeby nie pakować mi jednego pomidora, albo paczki psiej karmy do terebki. juhu! Tak się wciągnęłam wczoraj w temat tzw toreb wielorazowego użytku, że znalazłam siatmana. Poczytajcie. Nie podobają się ani jedne, ani drugię? Może coś weselszego?


Z jeszcze innej beczki. Od prawie tygodnia całą rodziną zdrowo się odżywiamy. Same dobre rzeczy z tego wynikają. Już czuję się chudsza, zdrowsza, lepsza. Po jedzeniu nie jestem ociężała i senna. Czekam, aż poprawią mi się włosy i paznokcie- jak na razie zmian nie widzę. Jednak największym plusem dla mnie jest to, że gotując obiad dla całej rodziny za 5zł mogę sobie pozwolić na dogadzanie sobie mozarellą i lemoniadą ( co przypomina mi o tym, że pić mi się chce. zaraz wycisnę kilka cytrusów hihi!). Strasznie dużo miłych spraw. Aż mi się odechciało narzekać.

Noście własne torby na zakupy, zdrowo się odżywiajcie i śmiejcie w głos nawet, jak jest szaro i wieje. O!
miau.




Link 12.04.2008 :: 13:27 co myślisz (3)

Szukam inspiracji.
Hmm. Spędziłam ostatnio dwa dni bez komputera. W gruncie rzeczy fajnie było. trzeba będzie częściej tak robić.
lack of everything
Nie chce mi się, ale mam poczucie, że powinnam.
lubię sok pomidorowy i turbany. lubię machać palcami u stóp i to, jak pachnie w parku. lubię samoprzylepne literki i przebierane imprezy. lubię wymyślać historyjki o ludziach na podstawie jednego przedmiotu. lubię awokado i makaron z sosem pomidorowym. lubię też wymyślać, co w danej chwili lubię i i i i jeszcze lubię drzemki w ciągu dnia i skarpetki w kropki. lubię mojego kota.
cat and the moleskine
mam pudziana! trzeba go jeszcze będzie naprawić, bo jest po przejściach i... zobaczymy jeszcze.


może później jakoś bardziej..
miau.

ps. aparat będzie za 10 dni! hihihi




Link 13.04.2008 :: 13:35 co myślisz (2)


oj uśmiałam się niemiłosiernie.
a teraz coś z zupełnie innej beczki. scena zbrodni
crime scene
oraz specjalnie dla wszystkiech, którzy śmieją się ze mnie, że piszę właściwie prawie tylko o jedzeniu- oto fragment mojego śniadania (uwielbiam 'piętrowe' kanapki)

miau.




niedzielę lubię

Link 13.04.2008 :: 15:00 co myślisz (0)

~ rysunki laury laine zrobiły na mnie duże wrażenie. szczególnie włosy.
~ tu jest dużo ładnych zdjęć. jest też trochę mniej ładnych.
~ wybitnie urocze kłamstwa
~ projekt the room
~ to mnie rozbroiło. hmm. w skrócie- trumny
~ łohohoho ale twarze niesamowite.
~ przeglądając tą stronę można stracić dużo czasu. więc, jeśli komuś się nudzi polecam całą masę urban legends.

miłego popołudnia, czas do pracy.
miau.




Link 17.04.2008 :: 11:38 co myślisz (4)

Po 1 przyjechał dziadek i trzeba było gdzieś ukryć mariusza.

hide and seek

Bawiłam się też z bukowinową ekipą. Byli jacyś niewyraźni.

blurred

the bold and the beautiful

Po 2 byłam wczoraj w Poznaniu. Zmarzłam niemiłosiernie i teraz przemarznięta zalegam w domu- jestem trochę chora z tego wszystkiego. Mam nadzieję, że następnym razem Poznań zrobi na mnie lepsze wrażenie. Tam też było niewyraźnie.

ania
Ania



Zwierzęta na sklepieniu w ratuszu. Chyba najbardziej polubiłam rhinocerusa. Jest jakby troszeczkę wycofany.
Kot (egipski?) na moście kolejowym
bridge cat

Wracając, w pociągu poznałyśmy dwóch bardzo miłych chłopców. Cztery godziny rozmów na bardzo wysokim poziomie absurdu zbliżyły nas do siebie tak bardzo, że razem poszliśmy uczcić to piwem w kulturalnej oraz cudownym zestawem specjalnych imion. Koledzy zostali mianowani Eustachym i Romanem, ja Teodorą, Zofia Mariną, zaś Ami Danielą. Tym optymistycznym akcentem kończę i pozdrawiam z czeluści kołder i z przewianym i przemarzniętym wszystkim.
miau.




Link 21.04.2008 :: 19:55 co myślisz (5)

byłam wczoraj z mamą na lotnisku odebrać aparat.
mum
od razu zaczęłam się nim bawić. oto, jakie piękności znalazłam na odyńca.
rubbish pot

pedofil

found
wieczorem zaś byłam na koncercie zespoły Rromariachi z kolegą kamila borsuka- maćkiem. zakochałam się w panach z kapeli, a w szczególności w klawiszowcu. tany tany były, aż do mokrej koszulki. (jakość zdjęć z koncertu pozostawia wiele do życzenia- jeszcze nie do końca nauczyłam się posługiwać nowym aparatem)
rromariachi

klawiszowiec
ale nie wszystko tego wieczoru było takie wesołe! na górczweskiej stanęliśmy twarzą w twarz w potworem!
monster
po tańczeniu wesoło i dużo człowiek robi się głodny. poszliśmy więc do baru emilka na 'najwyższą pizzę w mieście'. była dobra. wstydzę się.
najwyższa pizza w mieście
dziś grdzecznie wracałam sobie do domu. na schodach staranowali mnie strażacy. 3 wozy przyjechały, w tym jeden z dźwigiem. jak się okazało ktoś wziął za dym pożarowy pył, jaki wydostawał się przez okna na strychu (pył z piaskarki). na szczęście prawdziwego pożaru nie było, nie musimy płacić za interwencję i pan z kamerą, który kręcił przebieg interwencji powiedział, że będziemy za tydzień w wiadomościach. a ja mam zdjęcia. niestety panowie strażacy nie chcieli zrobić sobie ze mną pamiątkowego zdjęcia. a tacy dzielni byli, silni...
false alarm

false alarm

false alarm
na koniec mam ślad stopy.
cat
tym radosnym akcentem kończę
miau.


raczej już takich przerw nie będzie chyba

Link 04.05.2008 :: 17:00 co myślisz (3)

panoramiczna ania
panoramic ania
yeah!
hans kloss yeah
natan
natan take 1
bar karaluch

efekt małego ogłupienia porannego
good mornin' !
dżołdżoł stolcuś

dyptyk 1
love love
dyptyk 2


łiskasowe okno
whiskas window
panowie radiowcy z jednymi z głupszych min tamtego wieczoru

ładnie wyszłam na tym zdjęciu

zakaz wstępu dalmatyńczykom
no dalmatines
autorstwa maćka

seksi chłopacy
mrau?!?
moim zdaniem urocze
zof&piotr aka marina&eustachy
kubej
kubej
nareszcie ktoś zakazał ekshibicjonistom wstępu do łazienek
exhibitionist
znowu paf

i na koniec panowie trzeciomajowcy ('tylko to zdjęcie proszę pani, to bez papierosa'). spodobało mi się połączenie strojów z epoki z samochodem w najpopularniejszym w polscie srebnym kolorze


miau.


"i'm not in a rome bubbie, i'm in a rush"

Link 06.05.2008 :: 14:10 co myślisz (7)

krótko i na temat.
kwitną bzy!
złamałam się i kupiłam mrożone maliny. uwielbiam rozgryzać ich pesteczki między zębami.
wszystkie sprzęty elektroniczne właśnie mi się rozładowały.hm. kończę kawę i czas dokończyć odgruzowywanie pokoju, jechać do urzędu paszportowego, na świętokrzyską, na ordynacką i na służew- na ergometr. tyle tego, a już jest druga. chyba załatwię tylko odgruzowanie i ergometr. na własne życzenie w niedoczasie
maliny+banan+cynamon+mleko+lód
purple&pale pink

purple&pale pink
ps. chyba zrobię dzisiaj babeczki. muszę jeszcze sprawdzić referat i pożegnać kolegę idącego do wojska. nie chce mi się. tak, zrobię dzisiaj babeczki.

miau.


Flowers are simply tarts; prostitutes for the bees

Link 07.05.2008 :: 13:15 co myślisz (2)

tak, jak mówiłam zrobiłam babeczki
są z żurawiną i płatkami owsianymi. bardzo dobre i bardzo zapychające, aczkolwiek dopiero z trzeciej blachy byłam zadowolona, a to dlatego, ze robiłam je w obcym piekarniku.
cranberry oatmeal cranberry oatmeal
miau.


wiosna, cieplejszy wieje wiatr..

Link 10.05.2008 :: 12:59 co myślisz (5)

ok, nie mogłam się powstrzymać
another one
mała zagadka, a właściwie dwie. 1- gdzie to jest? 2-dlaczego jest ich tam tak dużo?
?

??

apple fever

mmm

am am am

miau.




Link 12.05.2008 :: 20:01 co myślisz (0)

na początek nie dość, że narcystyczne, to jeszcze artystycznie przerobione zdjęcie me

Photobucket

a teraz kasztany. na początek kwiaty kasztanowca, które z daleka wyglądają, jak kandelabry, a z bliska, jakby były lodami śmietankowymi polanymi polewą truskawkową i advocatową

kasztan

kasztan

i jeszcze najmniejszy kasztan na świecie (ma chyba z 5m wysokości)

najmniejszy kasztan na świecie

i jeszcze tiramisu takie kupne, ze sklepu. musiałam dla zabicia wyrzutów sumienia zjeść na obiad kaszę gryczaną( tzn nie było to bardzo straszne, bo lubię kaszę. ale miałam tego dnia ochotę na schabowego).

Photobucket

miau.


słoneczne chłopaki

Link 12.05.2008 :: 20:57 co myślisz (4)

nie powiem, że znalazłam się na tym koncercie przypadkowo. zupełnie nieprzypadkowo również zamieszczam tu te zdjęcia. dostałam pozwolenie od romantycznego romana.

Photobucket

Photobucket

Photobucket

Photobucket

Photobucket

Photobucket

miau.




Link 20.05.2008 :: 17:17 co myślisz (0)

chwilowo działalność zawieszam, ale mam nadzieję, że nie jakoś tak bardzo długo. brak internetu i chwilowo aparatu zmusza mnie ale jakbyco nadal w kontakcie i tak dalej
miau.


podobają mi się wielkie męskie staromodne wąsy

Link 03.06.2008 :: 22:59 co myślisz (5)


zdjecie znalezione gdzies w necie

o czuć lato. o 22 na sielcach ruch, jak na marszałkowskiej. co innego na kabatech (w każdym razie po mojej części tesco). tam o tej porze cicho wszędzie, głucho wszędzie.

zenon cannon nadal w śpiączce. chwilowo sesja etc nie pozwala mi na bieganie po canonowych lekarzach, ale jak tylko znajdę chwilę na pewno się tym zajmę. pukico tęsknię za zenonem i zdjęciami(tyle wspaniałych okazji każdego dnia!)
pokrzepiona grzanką z anchovies, kawałkiem kabanosa i napojem imbirowym pozdrawiam was wszystkich ciule i do zobaczenia w następnym odcinku, na który mam nadzieję nie będziecie zmuszeni długo czekać.



w fetorze sesji:)

miau.




Link 09.06.2008 :: 09:33 co myślisz (0)

miało być inaczej, a wyszło jak zwykle. magdalena środa czuje się dyskryminowana, podolski jest zdrajcą, leo popełnił błąd, a kubica zrobił co swoje.
wszystko to jest dla mnie wspaniałą okazją do obserwacji sieleckiego życia. tym razem i spy with my little eye... wieśniackie pluszowe kapelusze z dzwoneczkami, polskimi barwami i orzełkiem (hit sezonu dla polskich kibiców) oraz darmową reklamę piwa tyskie(mimo wszystko wątpię, że pomożemy polskiej reprezentacji wieszając w oknach reklamę tyskiego).

dlaczego poczucie, że trzeba skomentować wczorajszy mecz?

miau.





Link 13.06.2008 :: 13:52 co myślisz (1)

gdy tak gorąco jest na dworze, dobrze sobie zrobić sjestę w ciągu dnia. nikt tak nie zna zalet popołudniowej drzemki w upalne dni, jak kot

można na krześle

Photobucket

albo w piernatach

Photobucket

Photobucket

Photobucket


zieeew. czas na drzemkę

dzisiaj nawet bardziej, niż zwykle na miejscu-

miau.




a może by tak blond?

Link 14.06.2008 :: 12:07 co myślisz (10)

gdy pół sesji za pasem, a zmęczenie i pogoda dają się we znaki, zastanawiam się czy może by tak bląąd?
Photobucket

Photobucket

miau.




Link 15.06.2008 :: 11:08 co myślisz (3)

niedaleko mnie zamieszkał dziwny stwór. cały czas stoi w jednym miejscu. nie wmiem do konca kim jest, ale mieszka w parku w krzakach pod murem. kim jesteś zwierzu i jak się tam znalazłeś?
Photobucket


miau.


sobotnia wycieczka

Link 16.06.2008 :: 11:20 co myślisz (7)

Photobucket

Photobucket

Photobucket

Photobucket

miau.


uwielbiam peonie

Link 17.06.2008 :: 09:42 co myślisz (3)

wystarczy tylko na chwilę wstać od komputera.
do końca jeszcze tylko troszeczkę.
uodporniłam się na kofeinę.
Photobucket

miłego dnia i smacznego obiadu
miau.


tak. czytam serwisy plotkarskie.

Link 17.06.2008 :: 19:52 co myślisz (7)

dlategoteż udało mi się namierzyć kreację Maryli stworzoną specjalnie na festiwal w Opolu.
a już zdążyłam pochwalić okładkę jej nowej płyty, moim zdaniem nawiązującą do celnika rousseau, a nawet bezpośrednio z niego czerpiącą (coby nie użyć określenia zerżniętą). nie wiem, co jest na tej płycie, podobno Maryla jeśli chodzi o muzykę wróciła do korzeni. w tej kwestii wolę się nie wypowiadać. wszystko wspaniale, ok.
kreacji, jeśli pozwolicie komentować nie będę, za to was zachęcam.



cały czas nie mogę wyjść z podziwu...
kolejna kreacja z Opola należy do ulubienicy tłumów- Beaty!!!



ok, jeśli chodzi o minę, Beata wygrała.




truskawkowe babeczki pełne miłości

Link 19.06.2008 :: 15:11 co myślisz (2)

jak je robiłam ciasto było różowe! niestety w trakcie pieczenia przestało być..
czyż nie są wspaniałe?

Photobucket

Photobucket

Photobucket

miau.


wąsy rządzą!

Link 23.06.2008 :: 12:58 co myślisz (6)

moim zdaniem oldskulowe wąsy wymiatają. przyznaję goldiemu, że wąsy rządzą. z tego wszystkiego znalazłam kilka ciekawych rzeczy w necie.
na początek co by było, gdyby mario miał inne wąsy? via grr.pl


znalazłam też najprawdziwszy instytut wąsowy- AMI (American Moustache Institute)

jest nawet miejscowość wąsy

ale nic nie zrobiło na mnie takiego wrażenia, jak ten teledysk. moim zdaniem to poważna konkurencja dla moich ulubionych słonecznych chłopaków



tym optymistycznym akcentem kończę, ale obiecuję, że wąsów będzie jeszcze więcej.
miau.




Link 12.07.2008 :: 12:27 co myślisz (1)

nie ma aparatu, nie ma zdjęć, nie mam nic do powiedzenia. to znaczy mogłabym przegrzebać archiwa i znaleźć coś w miarę ładnego, albo w każdym razie nadającego się do użytku.
tego chyba jeszcze nie było
Photobucket

są jeszcze zapomniane truskawki. szkoda,że już się skończyły. maliny też są dobre. ale poziomki lubię najbardziej.
Photobucket

o. grzebiąc dalej znalazłam całą sesję zdjęć z wizyty kasi. kasia co prawda już pojechała, czyli zdjęcia mają mniej więcej miesiąc, ale tak czy inaczej- smacznego.
tu kasia i ja. przytulamy się do niedźwiedzi. ma to pomóc rozprzestrzenianiu miłości na świecie. misie dobrane przypadkowo.
kasia julia

po spacerze i tulaniu się do misiów spotkałyśmy się z ewą, koleżanką kasi. z braku pomysłów gdzie by tu się udać wylądowałyśmy- a jakże- w jamaji.(znowu?!?)
Photobucket

dołączyła do nas amelia (która swoją drogą zniknęła z mojego życia na następne dwa miesiące- będę tęsknić!)
Photobucket

nie wiem na czym to polega, ale w jamaji nawet nieudane zdjęcia wychodzą dobrze
Photobucket

Photobucket

zdjęciom, pozowaniu i głupim minom nie było końca. porozmawiałyśmy sobie też radośnie z naszym ulubionym barmanem (i tu zawodzi moja znajomość tureckiego, a w każdym razie zapisu imion w tym języku) guneshem (chyba u umlaud tam powinno być)
Photobucket

Photobucket

Photobucket

Photobucket

tak więc pijcie kawę, nauczcie się stawać na głowie i podskakujcie śpiewając wesołe piosenki. postaram się zrobić trochę nowych zdjęć.pozdroszejset
miau.


nadal mocno bezaparatowa:/

Link 22.07.2008 :: 10:14 co myślisz (4)

byłam jakiś czas temu w polejkach. ładne miejsce. to ten domek ze stodółką obok stawku:)

Photobucket

w lesie niedaleko stoi krzyż. zdjęcie trochę banalne, ale musiałam.

Photobucket

kawałek dalej rosną młode świerki. mają trochę przerażające gałęzie. nie chciałam za bardzo tam wchodzić. sami wiecie. warmia to dzikie miejsce, gdzie nadal mieszkają pogańskie duchy. stworze i zdusze.
może to właśnie dlatego na rozstaju dróg stoi ten krzyż?(i tu zaczynam nucić bodajże pogodno- na rozstaju dróg, ruda paskuda rozchyla swe uda..)

Photobucket

Photobucket

brzoza

Photobucket

a wieczorem przyszedł do nas drapieżny ptak! jaki to ptak? ktoś wie?

Photobucket

przy okazji odwiedzania dziadków, odwiedziłam też maćka i kasię, ale przede wszystkim frania. franio ma niecałe dwa lata i najbardziej na świecie kocha samochody. nie powiem ile lat ma maciek, ale on najbardziej na świecie kocha (pomijając frania i kasię) ryby i reggae. nie wiem, co najbardziej kocha kasia.
franio lata(na zdjęciu z kasią, ale nie mamą, ale ciocią). szczęście wielkie i radość w życiu małego chłopca.

Photobucket

Photobucket

Photobucket

z racji swej miłości do samochodów franio dostał ode mnie karetkę (tzn"io io")
jak się okazało duża karetka służy do ratowania małych samochodów. świetna zabawa.

Photobucket

niestety nadal nie mam aparatu. zły tata go zabrał i nie chce się podzielić. w ramach rekompensaty pozwolę sobie zamieścić jego zdjęć kilka z newcastle. następnym razem.
miau.


chyba nie muszę komentować. też chcę!

Link 22.07.2008 :: 12:05 co myślisz (2)




zdjecia ojca

Link 24.07.2008 :: 11:20 co myślisz (0)

tym razem, tak jak powiedziałam, zdjęcia ojca. najbardziej lubię to z królową wiktorią. olbrzymi pomnik z królową naturalnej wielkości- czyli metr pięćdziesiąt w kapeluszu:)

millenium bridge
Photobucket

Photobucket

królowa
Photobucket

newcastle central station
Photobucket

a na koniec- gratulacje dla kasi, która skończyła studia i dostała się na doktorskie- mikrobiologia i immunilogia rulez!
Photobucket

miau.


nadal cierpiąca z powodu braku aparatu

Link 28.07.2008 :: 11:27 co myślisz (1)

samo zło



yeah!
miau.



archiwum

2017
2016
2015
2014
2013
2012
2011
2010
2009
2008
12
11
10
9
8
7
6
5
4
3
2
1
2007
2006


tumblr

juliaclementine

linki

agnes
dezeen
cons
cyberkot
foto decadent
galadarling
itschloe
krisatomic
lapsus lazuli
lovely package
minimalismic
mkłj
nectar & light
nubby twiglet
pancygaro
photoshop disasters
sandra juto
stopa
swiss miss
the impossible cool
the selvege yard
ufo

  • ← na wspak do przodu →
    powered by Blogi i Fotoblogi