wczoraj był  poniedziałek, a w poniedziałki świat jest miałki. co prawda, aż tak miałki na jaki się zapowiadał nie był. a to za sprawą tego pana powyżej. pierwszy raz widziałam 'bartona finka' i jestem pod wrażeniem. świetny film, polecam!
urodził się również pomysł nieco dziwnego przyjęcia. zaczęło się od 'uwielbienia' dla pewnego bardzo popularnego brazylijskiego pisarza i poety, a skończyło na przedziwnych pomysłach na przebieraną imprezę. by uczcić 'talent' mistrza będziemy odczytywać fragmenty jego dzieł (żeby nie powiedzieć ustępy), krztusząc się przy tym zapewne ze śmiechu. co do tak zwanego dres code nie jesteśmy jeszcze do końca pewni, ale wszystko się klaruje.

zaa to dzisiaj pierwszys raz na ergometrze! jestem koszmarnie zmachana i bardzo zadowolona. nareszcie ruszyłam dupę i wybrałam się na w-f uczelniany. dzielnie ćwiczyłam i mam nawet bąbelki na dłoniach. bolą mnie plecy i .... dostałam wielkiego kopa energii. jestem zadowolona, rozruszana i czas w związku z tym na pierwszys w 2008 roku rower. co prawda nie nocny, ale wieczorny, ale i tak trzeba wykorzystać mój wiosłowy napęd! hej ho!
krupniczek+ziemniaczki z jajkiem, spacerek z pieskiem i wziuuu do kompresora i może dalej wilanów?
miau.
ps. tęsknię za aparatem. kiedy wrócisz aparacie?





co pomysleli:
27.02.2008, 20:17 :: 212.76.37.214

dżulia

wyjechało do pracy z moim ojcem, ale na szczęście niedługo wraca
27.02.2008, 09:15 :: 83.31.252.119

pancygaro


co aparatu temu się stao?
popsuło się biedactwo?

fotolog.pl :: Forum :: Wróć