strasznie wieje. odwiewa mi głowę. jakby halny był. przeturlałam się dzisiaj cały dzień w łóżku z małą przerwą na posprzątanie i stałam się świadkiem odkrycia przez inspektora pikaczu i jego asystentki rypki niezidentyfikowanego ciała. policja podejżewa, że może być to pani pisklę, jednak okoliczności śmierci są nieznane. jedyne, czego się dowiedziałam, to to, że została w tajemniczy sposób przygnieciona kieliszkiem do koniaku.
darmowy hosting obrazków darmowy hosting obrazków
 z ostatniej chwili! zatrzymano podejżanego w sprawie! to ferdynand k., konkubin pani pisklę. 
czy to on przygniótł panią pisklę? czy zgodnie z jego zeznaniami jego konkubina po kilkudniowej libacji wyszła  i nie wróciła? czy kiedykolwiek odkryjemy prawdę? czy paris hilton zmądrzeje? czy cokolwiek będzie w stanie wytrącić mnie z głębokiego poczucia absurdu spowodowanego wciąż wiejącym silnym wiatrem, który trzęsie oknem tak, że się boję, że w nocy wypadnie? odpowiedź na te i inne pytania znajdą państwo w następnym odcinku!
miau.

AKTUALIZACJA! wbrew przypuszczeniom opinii publicznej ferdynand k nie ma na nazwisko KIEPSKI ponadto prawnicy oskarżonego zażądali pieniężnej rekompensaty za tego typu pomówienia w stosunku do ich klienta.




co pomysleli:
26.01.2008, 21:09 :: 84.10.21.91

Robal

Dżulia, Ty chyba masz tą samą chorobę co ja :):)
26.01.2008, 19:26 :: 77.253.88.243

myślAmi

Zawsze wiedzialam, ze Ferdek chuj. Jak mialam 5 lat podziwialam Pania Piskle jak uprawiala narciarstwo na lechowym Nosalu... a teraz juz jej nie ma;(

wiatr jak chulal tak chula!
fotolog.pl :: Forum :: Wróć