jestem chora i odkrylam bardzo niebezpieczne dla mojego zdrowia uzaleznienie od wszystkiego,co ma polaczenie czekolady i miety.
chorosc objawia sie bardzo zatkanym wszystkim, co powoduje niezwykle powolne myslenie, oraz bolacym gardlem.cala ta sytuacja doprowadza mnie do szalu, ale coz poczac.przynajmniej moglam zaspokoic lekomanska czesc mnie i spozylam jakze urocze drugie sniadanie.kolorowe i skondensowane.zobaczymy, co bedzie jutro.
uzaleznienie zas objawia sie spozywaniem wselkiego rodzaju pysznych pysznosci z zawartoscia czekolady i tej przedziwnej masy mietowej, ktora niewiedziecczemu jest biala, a nie na przyklad zielona. zreszta tak  samo jest z gumami do zucia. o i z tiktakami. czy ktos moze mi to wyjasnic?
miau.

ah no i jak uda mi sie znalezc kabelek od aparatu beda zdjecia, miedzy innymi piekne kolorowe tabletki, ktore zjadlam ze smakiem na drugie sniadanie, a dzieki ktorym zostaly mi wszrlkie zmysly wylaczane na pol snia (to chyba przez gripex..)




co pomysleli:
fotolog.pl :: Forum :: Wróć