newcastle upon tyne. udalam sie na dobrowolna, acz ktotkotrwala emigracje(nie, nie jestem z tych, co podazaja na zachod za pieniedzmi na zawsze).ladnie tu jest, milo. wlasciwie jedyne znaczne roznice, to architektura(tutaj nie zburzono polowy miasta), to ze jezdza lewa strona)co dla mnie-leworecznej wydaje sie nawet calkiem sensowne, ale jeszcze nie odwazylam sie jezdzic rowerem po ulicy), oraz dwa krany na ciepla i zimna wode, co na prawde jest uciazliwe, gdyz sprawia problemy nawet przy tak prostej czynnosci, jak umycie rak..:) 


a no i udalo mi sie trafic na najzimniejsze lato w anglii od wielu lat. tak jest tu zimno.wlasciwie czasami to nawet pizdzi.o. tym bardziej doceniam ladna pogode, jaka mam od paru dni


miau.


 





co pomysleli:
10.08.2007, 11:11 :: 84.10.212.167

zof

o rany rany cha-cha czyli damsko-męska pogoda jupijajej!! to, co skrzaty lubią najbardziej :D
fotolog.pl :: Forum :: Wróć