Link 02.11.2008 :: 11:52 co myślisz (0)

wczoraj powiedziałam ścieżka dźwiękowa zamiast ścieżka rowerowa.
nie byłam na żadnym cmentarzu.
zdjadłam do końca swój placek dyniowy.
znalazłam w swoich archiwach to zdjęcie i mi się spodobało:

Photobucket

znalazłam też taki obrazek (chyba zdjęcie z jakiejś gazety o wystroju wnętrz). zawsze chciałam mieć wannę na lwich nogach

Photobucket

dzisiaj nie wiem, co mam ugotować na obiad.
byłam na spacerze. jest pięknie.
niespiesznie nadrobię wszystkie zaległości.

miau.


25 sposobów na uratowanie złego dnia

Link 03.11.2008 :: 16:04 co myślisz (4)

źle zaczęłam dzień. postanowiłam się jednak nie dać i wymyśliłam 25 sposobów na to, jak można uratować źle zaczęty dzień. ktoś ma jeszcze jakiś pomysł?





1. DSC01872, 2. Untitled, 3. Untitled, 4. marika, 5. Untitled, 6. Untitled, 7. Untitled, 8. White tiger, 9. Untitled, 10. Untitled, 11. cat, 12. Untitled, 13. Day 240: Obsession, 14. Untitled, 15. 2006-01-09, 16. Untitled, 17. Untitled, 18. Untitled, 19. ana, 20. Michael Jackson & Louie the llama, 21. strange animals, 22. carrousel de paris, 23. Gala was here., 24. The Letter M, 25. Letter M, 26. Bunny laughs, 27. louis garrel for hedi slimane, 28. louis garrel for hedi slimane, 29. louis garrel for hedi slimane, 30. louis garrel for hedi slimane, 31. louis garrel for hedi slimane, , 33. Untitled, 34. Untitled, 35. Untitled




~zawinąć się w ulubioną pościel i popijając kawę/herbatę czytać ładną książkę


~przebrać się w głupi/dziwny strój i tańczyć po domu do głośnej muzyki


~każdej spotkanej osobie powiedzieć coś miłego (nawet obcym na przystanku
autobusowym, w sklepie)


~wymyślić nowe słowo i jego znaczenie


~podróżować palcem po mapie


~upiec całą masę pysznych babeczek i kiczowato je przyozdobić


~przemeblować pokój


~napisać bajkę z dobrym zakończeniem


~kupić bukiet ulubionych kwiatów


~nauczyć się stać na głowie


~bardzo głośno nastawić swoją ulubioną piosenkę i śpiewać najgłóśniej, jak się potrafi. nie martwiąc się jak to brzmi. można też udawać, że występuje się w teledysku.


~pogłaskać satynę, albo aksamit


~nauczyć się malować usta bez lusterka


~oglądać ładne zdjęcia w internecie


~wyszukiwać informacje i anegdotki o ludziach, którzy cię inspirują


~spotkać się z kimś, komu można się wyżalić ze swoich nawet najbardziej błachych problemów i kto cię zaakceptuje i pocieszy


~zmusić się do głośnego śmiechu (po chwili zaczyna się śmiać samemu z siebie- bez przymusu- endorfinki!)


~pomagać ludziom na ulicy (tak, tak, jak amelie poulain)


~nauczyć się składać origami


~ubrać się w swój ulubiony zestaw 'domowy' i poprzewalać przed telewizorem oglądając durne programy.(ja najbardziej lubię zestaw halka z koronką+wełniane
skarpety zrolowane nad kostką+chustka zawinięta na głowie, jak turban+bluza z kapturem, albo wyciągnięty stary sweter)


~przeczytać ulubioną książkę z dzieciństwa


~kupić ulubioną czekoladę i zjeść w całości, jak kanapkę


~powiesić na ścianie ulubione zdjęcia/pocztówki/wycinki z gazet


~wymyślić sobie wspaniały sen i spróbować go wyśnić


~zrobić(albo zjeść w knajpie) swoją ulubioną potrawę, nawet jeśli jest strasznie niezdrowa


miau.


ps. już mi się poprawił humor!




Link 04.11.2008 :: 10:08 co myślisz (0)

na dobry początek dnia (jak początek dnia jest zły, polecam poprzedni post)




via style.com


w tym sezonie najwięksi projektanci, jak na przykład Christian Dior postawili na 'look' a la VIOLETTA VILLAS

miau.



żonkile i sekret

Link 07.11.2008 :: 12:57 co myślisz (1)

kolejny dzień bez aparatu. zaczynam odczuwać efekty odstawienia. dlatek proszę, o stare, wiosenne zdjęcie. a to dlatego, że wichry zimne wieją i już tak zimowo się robi powoli

żonkile

Photobucket

podobne trochę do poprzedniego oknowego zdjęcia w sumie. mam fotogeniczne okna.


oprócz tego zofia odżyła w wydaniu noiseways. pisze tam między innymi o sekretach. zosiu- to mój sekret dla ciebie



miłego dnia.

miau.


pomocy!

Link 15.11.2008 :: 14:20 co myślisz (5)

czy ktoś mógłby mi powiedzieć, dlaczego ta strona czasem wyświetla się tak, jak powinna- czyli z główną zawartością po lewej stronie, a linkami i archiwum po prawej, a czasem linki itp lądują na dole, pod wszystkim? wiem już, że zależy to od komputera, ale nie wiem, jak to naprawić. pomóżcie, proszę. ktokolwiek?

całusy i kruche ciasteczka,
miau.




Link 22.11.2008 :: 00:11 co myślisz (11)

zdjęcie nie jest moje. dostałam je od daniela. jakieś włoskie kocici biegną.
zakochałam się w nich.
Photobucket

miau.


(niecały) tydzień w zdjęciach

Link 24.11.2008 :: 12:45 co myślisz (8)

na początek zagadka- dlaczego woda w mojej umwalce jest różowa?

Photobucket

a dalej już (w miarę) normalnie. sąsiad wpadł we czwartek i robił miny

Photobucket

Photobucket

w sobotę byłam u ewy. ewa jest gramofonomanką, co widać na załączonym obrazku

Photobucket

przykro mi, ale nie rozumiem tej reklamy. ktoś wie, o co chodzi?

Photobucket

w niedzielę padał śnieg. ale pięknie to wyglądało!

Photobucket

dzisiaj rano zjadłam śniadanie dla krasnoludków. albo hobbitów. jak kto woli. malutkie bułeczki na malutkim spodku z malutkimi kulkami z twarogu i to tego sałatki nieco. w malutkiej miseczce oczywiście.

Photobucket

teraz jem parówki. raz na jakiś czas lubię zjeść parówkę. czas ruszać na kolejne zajęcia- tym razem ping pong!

miłego poniedziałku

miau.


domestic godess

Link 27.11.2008 :: 14:13 co myślisz (1)

w ramach moich poranków z aparatem dorzucam smakowite zdjęcia smakowitych rzeczy. wczoraj wieczorem upiekłam ciasto dyniowe i babeczki dyniowo imbirowe. mniam mniam. zajadałam się nimi cały ranek.

oto ciasto

Photobucket

ciasto jest bardzo proste do zrobienia. trzeba mieć piekarnik, miskę, łyżkę i następujące składniki:

250g mąki
1/2 łyżeczki soli
200g cukru
1 łyżeczka proszku do pieczenia
250ml(?) puree z dyni*
100ml oliwy z oliwek (aby ciasto było lżejsze można dodać mniej)
50ml wody
2 małe jajka (ubite)
1/2 łyżeczki startej gałki muszkatołowej
1/2 łyżeczki cynamonu
1/2 łyżeczki zmielonego ziela angielskiego
garść posiekanych orzechów włoskich

nagrzać piekarnik do 180 st C

do dużej miski wsypać wszystkie suche składniki, oprócz orzechów. najlepiej przesiać przez sitko, ciasto będzie lżejsze. z grubsza wymieszać.

w drugiej misce ubić jajka a następnie wlać oliwę i wodę. dokładnie wymieszać.

teraz trzeba wymieszać mokre i suche składniki. (też prosta sprawa- powoli, partiami wlać mokre do suchych, mieszać energicznie w jedną stronę, aż wszystko się połączy i masa będzie gładka). do masy dodać puree z dyni, dokładnie wymieszać, wsypać orzechy.

formę dokładnie i dość obficie posmarować masłem(ciasto nie przywiera i lepiej rośnie, tak jakby wczołguje się po ściankach). teraz wystarczy wlać masę do formy, wstawić ciasto do piekarnika, dorwać wciągającą książkę i za 50-60 minut wyjąć gotowe ciasto (uprzednio takim cienkim patyczkiem do szaszłyków sprawdzić, czy jest w środku upieczone- po wsadzeniu go w środek ciasta i wyjęciu nie może na nim nic zostać- wtedy ciasto jest ok, jeśli nie- musi się jeszcze popiec)

składniki są podane w proporcji do formy 10x25x5, do klasycznej formy na ciasto (takiej prostokątnej, płytkiej) wystarczy podwoić wszystkie składniki et voila!

a tu sesja babeczek

Photobucket

Photobucket

Photobucket

ciasto na babeczki robi się prawie tak samo. jeśli ktoś nie ma formy do babeczek, ani papierków itp, wystarczy wlać ciasto do zwykłej formy i też wyjdzie. ale forma do babeczek w ikei jest dość tania, więc warto zaoparzyć się w nią, bo przecież babeczki dają tyle radości!:)

250g mąki
1/2 łyżeczki soli
200g cukru
1 łyżeczka proszku do pieczenia
250ml(?) puree z dyni*
30g stopionego masła (ew tyle samo oleju)
1 jajko (ubite)
50ml wody lub mleka
1 łyżeczka startego korzenia imbiru

tutaj postępujemy dokładnie tak samo.
połączyć suche
połączyć mokre
połączyć mokre z suchymi:)
wlać do foremek na wysokość mw 3/4
wstawić do piekarnika nagrzanego na 180st C na 15-20 min ( a tak dokładniej, aż będą gotowe i rumiane)

po wyjęciu odstawić na kratkę (żeby nie zawilgotniały- zapomniałam to samo napisać przy cieście!)

nie ma to jak dobre śniadanko. własnej roboty babeczki, kawa z mlekiem.. dają siłę aż do obiadu (w moim wypadku to kilka godzin babeczkowej siły). no i cała masa szczęścia z dobrze wykonanej, pożytecznej roboty:)

dodatkowo dostałam wczoraj od uli(dziękuję za czujność!) wyjaśnienie reklamy- odpowiedź tutaj. niestety nadal uważam, że jest niezrozumiała. ot i tyle

pomimo bezowocnych jak na razie prób odgadnięcia, czym jest różowa woda(zosiu, brawo za zaangażowanie!), nadal czekam na propozycje

miau.


niedzielę lubię

Link 30.11.2008 :: 17:45 co myślisz (1)


mała porcja niedzielnych linków. smacznego.

~ francuski Vogue wypuścił swój nowy kalendarz na 2009 rok. (w środku gołe panie, więc nie polecam otwierać w pracy:) )

~ pani, która nazywa się amy sarkasian robi przepiękne czaszki inkrustowane klejnotami

~ z kąd wiemy, że nasz kot planuje nas zabić?

~ kompletny ilustrowany katalog wszystkich produktów firmy ACME (tak, to ci z kreskówek warner brothers)

~ okazuje się, że ludzie w ameryce piszą po pieniądzach. ktoś postanowił to zebrać w jednym miejscu. dotarł do was kiedyś banknot, na którym ktoś coś napisał?

~ wariacje na temat architektury i przestrzeni. cieszy oko i pobudza wyobraźnię.

~ czasami ludzie bardzo nie chcą spłacać długów. przychodzą wtedy do głowy genialne pomysły. ten pan bawi się w kotka i myszkę z panią, która prosi go o spłacenie długu. cudowne ( i po angielsku)

~ niesamowita sesja. jedna modelka. tony makojażu. świetny efekt. od 10 do 60 lat w ciągu jednego dnia (via swiss miss)

hej ho!

miau.



archiwum

2017
2016
2015
2014
2013
2012
2011
2010
2009
2008
12
11
10
9
8
7
6
5
4
3
2
1
2007
2006


tumblr

juliaclementine

linki

agnes
dezeen
cons
cyberkot
foto decadent
galadarling
itschloe
krisatomic
lapsus lazuli
lovely package
minimalismic
mkłj
nectar & light
nubby twiglet
pancygaro
photoshop disasters
sandra juto
stopa
swiss miss
the impossible cool
the selvege yard
ufo

  • powered by Blogi i Fotoblogi