chorosc moja juz jest mniejsza.wlasciwie wcale prawie jej juz nie ma. a
chorosc straszna byla.kichalam i prychalam i kaszle gruzliczne tez byly.

zaczyna sie nowy etap w moim zyciu.demony musze odegnac, bo zle sa i na
glowie mi siedza.  i sprawy nierozwiazane rozwiazac. jak o
anglojezyczni mowia i'm looking forward. ze niby ten etap i tak dalej.
no a jak juz poodganiam chociaz troche, to plawic sie bede w
szczesliwosciaach i blogosciach i mruczec mrrr.mhm. i jeszcze o 
tak wlasnie.

miau.





co pomysleli:
09.03.2007, 13:08 :: 89.187.251.163

miau-miau

to życzę dużo tej błogości :)
fotolog.pl :: Forum :: Wróć